Aktualności

Umowy o świadczenie usług w okresie pandemii COVID-19
2020-03-31 21:55

Covid-19, Coronavirus, Lawyer

Umowy o świadczenie usług są powszechnie zawierane w codziennym życiu. Do tego typu umów możemy zakwalifikować umowy o organizację zajęć sportowych, edukacyjnych czy związanych z opieką nad dziećmi.

Takie umowy zazwyczaj zawierane są na określony czas (na przykład na 1 rok w przypadku karnetów na udział w zajęciach sportowych, czy ‘semestr’ w odniesieniu do zajęć edukacyjnych) i zasadniczo nie powinny być wypowiadane przed upływem okresu na jaki zostały zawarte.

Obecna sytuacja jest jednak wyjątkowa, co często jest przyczyną braku możliwości wykonywania umów przez usługodawców (choćby z powodów wprowadzonych ograniczeń, łagodzących skutki epidemii).

W takiej sytuacji zastosowanie mogą znaleźć przepisy o następczej niemożności świadczenia, tj. art. 475 Kodeksu Cywilnego.

Zgodnie z przywołanym przepisem, „jeżeli świadczenie stało się niemożliwe skutkiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, zobowiązanie wygasa”.

Co jednak w sytuacji, gdy zapłata została uiszczona z góry za cały okres umowy? W wielu przypadkach możliwe będzie zastosowanie art. 495 § 1 Kodeksu Cywilnego, zgodnie z którym „strona, która miała spełnić świadczenie, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu”.

Zamknięcie zakładu pracy z powodu COVID-19
2020-03-31 21:46

COVID-19, Coronavirus, Lawyer

Ogłoszona w zeszłym tygodniu przez WHO światowa pandemia wirusa COVID-19 zmusiła wielu pracodawców do drastycznej reorganizacji funkcjonowania zakładów pracy, a wśród pracowników zasiała ziarno niepewności co do stabilności zatrudnienia i wynagrodzenia.

W skrajnych przypadkach doszło do zupełnego wstrzymania funkcjonowania przedsiębiorstw.

Jest to szczególne widoczne w branży sportowej, rozrywkowej, turystycznej oraz handlowej.

Wprawdzie polski kodeks pracy nie wspomina wprost o światowej pandemii, lecz przewiduje sytuacje wystąpienia tak zwanego „przestoju”.

Mowa o regulacji zawartej w art. 81 § 1 Kodeksu Pracy. 

Zgodnie z przywołanym przepisem, pracownikowi gotowemu do świadczenia pracy, który jednak doznał w tym zakresie przeszkód, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną.

Jeśli strony umowy o pracę nie wyodrębniły takich składników wynagrodzenia, bo na przykład pracownik otrzymuje wynagrodzenie prowizyjne, wówczas pracownik otrzyma 60% wynagrodzenia.

W każdym z przypadków, wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę (a zatem od kwoty 2600,00 zł).

Chociaż we wskazanym przepisie mowa jest o „doznaniu przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy”, to orzecznictwo i doktryna zakwalifikują skutki pandemii właśnie w ten sposób. Wynikać to może z zasady, że pracownik nie ponosi ryzyka związanego z działalnością pracodawcy.

Warto także dodać, że w okresie pozostawania w kwarantannie, wynagrodzenie wypłacane jest na takich samych zasadach, jak w przypadku choroby.

Obecnie parlament pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o walce z wirusem, w której proponowane są zmiany w wypłacaniu wynagrodzeń, w przypadku zawieszenia funkcjonowania zakładu pracy – wypłata  wynagrodzeń byłaby podzielona po połowie, pomiędzy pracodawcę i Skarb Państwa. Zespół kancelarii będzie śledził prace legislacyjne oraz na bieżąco informował o wszelkich istotnych zmianach.

Osiągnięto kompromis w sprawie “Pakietu Mobilności”
2020-03-31 21:40

Pakiet Mobilności, Mobility Package

Dnia 20 grudnia 2019 roku osiągnięto kompromis co do brzmienia regulacji tak zwanego „Pakietu Mobilności”.

W ramach pakietu przyjęto projekty regulacji w trzech sferach:

  1. Projekt przepisów w sprawie dostępu do zawodu i rynku;
  2. Projekt przepisów dotyczących czasów prowadzenia pojazdu i okresów odpoczynku oraz tachografów;
  3. Projekt dyrektywy w sprawie egzekwowania prawa i delegowania kierowców w sektorze transportu drogowego.

Poniżej wymieniamy przykładowe, istotne organizacyjnie wymogi stawiane przed przedsiębiorstwami transportowymi.

Otóż, zobowiązane będą one do organizacji ruchu floty w taki sposób, aby pojazdy będące w dyspozycji przedsiębiorstwa i używane w przewozie międzynarodowym wracały do ​​jednego z centrów operacyjnych w państwie członkowskim przedsiębiorcy co najmniej w ciągu ośmiu tygodni po opuszczeniu go.

Należy zwrócić uwagę, że spełnienie powyższego wymogu prawdopodobnie będzie możliwe do łatwej weryfikacji na podstawie nowoczesnych tachografów wyposażonych w moduł GPS.

Należy zwrócić także uwagę na ograniczenia w zakresie kabotażu. Przedsiębiorstwa transportu drogowego nie mogą przeprowadzać przewozów kabotażowych tym samym pojazdem lub, w przypadku zespołu pojazdów, z wykorzystaniem tego samego pojazdu silnikowego, w tym samym państwie członkowskim w ciągu 4 dni po zakończeniu  przewozów kabotażowych w tym państwie członkowskim.

Może być to istotne ograniczenie dla przewoźników z Łotwy, Estonii, Litwy, Rumunii oraz Bułgarii.

Te rewolucyjne zmiany najprawdopodobniej wejdą w życie w ostatnim kwartale 2021 roku, a zatem pozostało niewiele czasu na przygotowania prawne i operacyjne. W kolejnych wpisach będziemy przybliżać niektóre szczegóły nowych regulacji

Trwają prace nad “Pakietem Mobilności”
2019-12-19 11:35

Mobility Package, new regulation

Przedstawiciele krajów Europy Środkowej nie składają broni. Możliwe jest wsparcie także ze strony Hiszpanii oraz Portugalii.

Największymi orędownikami „Pakietu Mobilności” pozostają Niemcy i Francja.

Z pewnością przyjęcie nowych regulacji według przedstawionych dotychczas założeń, byłoby wielkim ciosem dla przewoźników z krajów peryferyjnych Unii Europejskiej, a zwłaszcza Rumunii, Bułgarii i Krajów Bałtyckich.

W pewnym zakresie byłyby one wyzwaniem również dla przedsiębiorstw zarejestrowanych w Polsce.

Oprócz argumentów prawnych związanych z koniecznością utrzymania wspólnego rynku transportowego w ramach Unii Europejskiej, ostatnimi czasy, podnoszone są dodatkowo argumenty związane z ekologią. Argumenty związane z ochroną środowiska są przeciwko nowym regulacjom.

Otóż jednym z założeń opracowywanych regulacji jest ograniczenie kabotażu a także narzucenie konieczności powrotu ciężarówek do kraju rejestracji. Restrykcyjne zasady spowodują konieczność „jazdy na pusto”.

Trudno w sposób logiczny pogodzić konieczność takich bezproduktywnych przejazdów z nastawioną na ochronę środowiska polityką Unii Europejskiej.

Według wyliczeń polskiego Ministra Transportu, wprowadzenie regulacji w proponowanym obecnie brzmieniu, spowoduje dodatkową emisję około 3 milionów ton CO² rocznie na terenie samych Niemiec. Źródłem emisji będą jadące bez ładunku pojazdy, wracające do kraju pochodzenia.

Wobec powyższego, istnieje duże prawdopodobieństwo złagodzenia planowanych przepisów.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Konferencja “Doing Business in Scandinavia”
2019-12-05 09:52

lawyer in Poland

Na zaproszenie Wielkopolskiego Funduszu Rozwoju mieliśmy okazję uczestniczyć w konferencji „Doing Business in Scandinavia”.

Kierujący zespołem kancelarii, Mecenas Marcin Walawski, wygłosił krótką prelekcję o umowach handlowych zawieranych przez polskich eksporterów z kontrahentami skandynawskimi i o istotnych przepisach prawnych, z punktu widzenia prawnika współpracującego z zagranicznymi przedsiębiorcami.

Wystąpienie koncentrowało się na europejskich przepisach o wyborze jurysdykcji w międzynarodowych umowach handlowych.

Podejmując decyzję o zawarciu umowy, warto skonsultować z prawnikiem kwestię tego, jaki sąd będzie właściwy do rozpatrzenia ewentualnego sporu.

Z perspektywy polskich eksporterów, jurysdykcja (przykładowo) sądu w Danii, bądź Norwegii, może utrudnić kwestie operacyjne związane z dochodzeniem roszczeń od partnerów handlowych.

Wciąż niewielu przedsiębiorców ma świadomość, że odpowiednie postanowienia w umowie mogą zapewnić właściwość sądów w Polsce. W konsekwencji, możliwe będzie prowadzenie sporu sądowego także z pomocą polskiej kancelarii.

Powyższe wynika z faktu, że regulacje prawne ogólnoeuropejskie obowiązują nie tylko w Polsce, lecz również w innych krajach Unii Europejskiej (a z pewnymi zastrzeżeniami również w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego).

Zorganizowana dnia 15 listopada 2019 r. konferencja była też okazją do wymiany inspirujących spostrzeżeń i spotkania z polskimi przedsiębiorcami wchodzącymi na nowe rynki, jak również z przedstawicielami polskich firm od wielu lat działających w Danii, Norwegii, Szwecji oraz Finlandii.

Dziękujemy za zaproszenie, serdeczne przyjęcie oraz świetną organizację!

Wybór jurysdykcji krajowej w ramach Unii Europejskiej (w tym Danii)
2019-10-16 15:08

jurisdiction Poland

Chociaż Dania niekiedy wyłamuje się ze stosowania unijnych regulacji, to jednak wyłom taki nie dotyczy Rozporządzenia w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych.  Pismem z dnia 20 grudnia 2012 r. Dania powiadomiła Komisję o swojej decyzji w sprawie wdrożenia treści rozporządzenia (UE) nr 1215/2012. Oczywiście przedmiotowe rozporządzenie wiąże także Polskę.

W świetle częstych kontaktów handlowych między Polską a Danią, kwestia ustalenia właściwej jurysdykcji bywa kluczowa dla skutecznego dochodzenia roszczeń w sądzie. W sporze o charakterze transgranicznym, prawnik w Polsce często od tego zaczyna analizę sprawy.

Zasadą ogólną jest, że osoby mające miejsce zamieszkania na terytorium państwa członkowskiego mogą być pozywane, niezależnie od ich obywatelstwa, przed sądy tego państwa członkowskiego. Mówiąc krótko – mieszkając w Polsce, możesz być pozwany przed Polski sąd.

Rozporządzenie przewiduje wyjątki i przepisy szczególne, dlatego każdorazowo należy zweryfikować, czy możliwe będzie podniesienie zarzutu braku jurysdykcji (bądź, czy na taki zarzut się nie narazimy).

Należy podkreślić, iż zgodnie z art. 25 omawianego Rozporządzenia, strony mogą umówić się, jakiego kraju sądy rozpatrywać będą ewentualne przyszłe spory.

Umowa taka może być autonomiczna, lub być zintegrowana w dokumencie umowy podstawowej.

Przykładowo, duńska spółka może się umówić z Polskim kontrahentem, że w każdym przypadku spory będą rozstrzygane w Polsce. Można się umówić również odwrotnie – że niezależnie od miejsca zamieszkania pozwanego, właściwym sądem będzie sąd w Danii.

 Jest to tylko przykład – w ramach Unii Europejskiej możliwych jest wiele konfiguracji.

Na gruncie art. 25 Rozporządzenia 1215/2012, umowa taka zasadniczo zawarta być powinna w formie pisemnej lub ustnej potwierdzonej na piśmie.

Tematyka właściwej jurysdykcji (w szczególności w zakresie transgranicznych sporów podmiotów mających siedzibę w Polsce i w Danii) pojawia się w naszej praktyce prawnej często, dlatego będziemy przybliżać Państwu systematycznie te zagadnienia.

Przełom w sprawach kredytów frankowych
2019-10-04 16:09

kredyt frankowy

Dobra informacja dla posiadaczy kredytów frankowych!

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w dniu 3 października 2019 roku wydał wyrok, który może rewolucyjne wpłynąć na dotychczasową linię orzeczniczą Sądów w sprawach kredytów frankowych.

Zespół naszej kancelarii w Szczecinie od dłuższego czasu monitoruje praktykę orzeczniczą polskich Sądów w zakresie spraw związanych z umowami kredytów walutowych.

Dotychczas wydawane orzeczenia nie zawsze były jednak korzystne dla konsumentów.  Zapadły wczoraj korzystny wyrok TSUE może ten trend odmienić, w związku z czym zwiększą się szanse „frankowiczów” w sporach sądowych z bankami.

Zdaniem TSUE z frankowych umów kredytowych należy ,,usuwać” wszelkie niedozwolone klauzule, niczym ich przy tym nie zastępując. Jeżeli jednak usunięcie tych warunków umownych spowoduje zmianę charakteru i przedmiotu tej umowy, możliwe będzie uznanie jej za nieważną. Umowa pozbawiona niedozwolonych klauzul może obowiązywać dalej tylko w przypadku, gdy będzie zgodna z przepisami prawa krajowego.

Prawnicy naszej kancelarii przez najbliższe tygodnie analizować będą umowy kredytowe zawarte przez naszych klientów z bankami: mBank S.A. (dawniej: BRE Bank S.A.), Santander Bank Polska S.A. (dawniej: Bank Zachodni WBK S.A.), PKO BP, Getin Noble Bank S.A.

O typowych błędach popełnianych przy „zwolnieniach dyscyplinarnych”
2019-09-19 17:43

Lawyer In Poland

Przy obecnej sytuacji na rynku pracy, dobry pracownik jest na wagę złota. Tym niemniej, pracodawcy niekiedy wciąż korzystają z możliwości rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Podstawowym przepisem regulującym „dyscyplinarne” rozstanie się z pracownikiem jest art. 52 Kodeksu Pracy.

Przewiduje on trzy główne przyczyny złożenia oświadczenia pracownikowi, lecz w praktyce najczęściej spotykane jest korzystanie z pierwszej spośród wymienionych w tym przepisie podstaw, czyli „ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych”.

Jednym z typowych błędów pracodawców jest niedostateczne doprecyzowanie przyczyny rozwiązania umowy. Błąd ów obejmuje zarówno niedociągnięcia we wskazaniu jaki (konkretnie!) obowiązek został naruszony przez pracownika, a także na czym jego rzekome uchybienie dokładnie polegało.

Od lat nie budzi  sporu twierdzenie, że „obowiązek pracodawcy wskazania w oświadczeniu o zakończeniu stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika przyczyny uzasadniającej to rozwiązanie oznacza, że powinna być ona określona w sposób, który jednoznacznie wskazuje, na czym w opinii pracodawcy polega to zawinienie” (zob. wyr. SN z 14.12.1999 r., I PKN 444/99, OSNAPiUS 2001, Nr 9, poz. 313).

Zgodnie z aktualną linią orzeczniczą sądów, wskazana przez pracodawcę przyczyna powinna być jasna i zrozumiała dla pracownika zapoznającego się z oświadczeniem.

Przyczyna – powinna być nie tylko rzeczywista – lecz również powinna być możliwa do zweryfikowania i wyartykułowana w sposób zrozumiały.

Równie częstym błędem pracodawców jest pójście „w ilość, a nie jakość”.

Wymienienie w dokumencie wielu „fasadowych” przyczyn, w przypadku sporu sądowego, może wcale nie działać na korzyść pracodawcy. Warto zatem poświęcić szczególną uwagę przygotowaniu takiego dokumentu, aby zwiększyć swoje szanse w przypadku ewentualnego procesu.

Ustanowienie rady dyrektorów w prostej spółce akcyjnej
2019-08-13 00:53

Kancelaria Szczecin - Marcin Walawski

Kontynuując temat rewolucji w polskim kodeksie spółek handlowych, chcielibyśmy zasygnalizować kwestie związane z ustanowieniem w prostej spółce akcyjnej rady dyrektorów.

Rada dyrektorów, jako organ spółki, jest w polskim prawie handlowym zupełną nowością.

Chociaż z językowego punktu widzenia słowo „rada” zdaje się narzucać partycypację kolegialną, to art. 300 (73) § 2 daje możliwość obsadzenia organu jednoosobowo.

Wszyscy dyrektorzy są obowiązani i uprawnieni do wspólnego prowadzenia spraw spółki, chyba że umowa spółki lub regulamin rady dyrektorów stanowią inaczej. Prawa dyrektora do reprezentowania spółki nie można ograniczyć ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich.

Uchwały rady dyrektorów wymaga w szczególności:
1) podejmowanie decyzji o strategicznym znaczeniu dla spółki;
2) ustalanie rocznych i wieloletnich planów biznesowych;
3) ustalenie struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa spółki i ukształtowanie
podstawowych funkcji związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa.

Co specyficzne dla regulacji prostej spółki akcyjnej, wyróżnia ona dwa typy dyrektorów: „dyrektorów wykonawczych” wykonujących czynności prowadzenia przedsiębiorstwa spółki, a także „dyrektorów niewykonawczych” sprawujących stały nadzór nad prowadzeniem spraw spółki.

W celu wykonywania czynności prowadzenia przedsiębiorstwa spółki może zostać powołany komitet wykonawczy, w którego skład wchodzą wyłącznie dyrektorzy wykonawczy.

Natomiast każdy dyrektor niewykonawczy może badać wszystkie dokumenty spółki, żądać od dyrektorów i pracowników spółki sprawozdań i wyjaśnień.

W najbliższych tygodniach będziemy przedstawiali dalsze informacje o nowelizacji, która ma wejść w życie już 1 marca 2020 roku.

Rewolucja w polskim Kodeksie Spółek Handlowych!
2019-08-13 00:50

Kancelaria Szczecin - Marcin Walawski

Dnia 13 czerwca 2019 r. Sejm uchwalił ustawę, wprowadzającą nowy typ spółki.
Prosta spółka akcyjna – bo o niej mowa – ma być odpowiedzią na potrzeby rynku. W szczególności ma być rozwiązaniem optymalnym dla startupów.

W ocenie prawników naszej kancelarii, będzie to również interesujące rozwiązanie dla podmiotów zagranicznych rozpoczynających biznes w Polsce.

Prosta spółka akcyjna będzie trzecią spółką kapitałową w polskim systemie prawnym – obok spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjnej.

Minimalny kapitał zakładowy tego rodzaju spółki to zaledwie 1 PLN (!), a formalności związane z jej założeniem zostały zminimalizowane.

Przepisy przewidują możliwość wykorzystania elektronicznego wzorca umowy spółki, jak również zawarcie jej w sposób tradycyjny.

Chociaż nowa ustawa ma wejść w życie dopiero z dniem 1 marca 2020 r., postaramy się na przestrzeni najbliższych tygodni zasygnalizować i zaprezentować kilka ciekawych rozwiązań oraz możliwości przewidzianych wspomnianą regulacją.

Stay tuned!