Aktualności

Zamknięcie zakładu pracy z powodu COVID-19
2020-03-31 21:46

zamknięcie zakladu pracy

Ogłoszona w zeszłym tygodniu przez WHO światowa pandemia wirusa COVID-19 zmusiła wielu pracodawców do drastycznej reorganizacji funkcjonowania zakładów pracy, a wśród pracowników zasiała ziarno niepewności co do stabilności zatrudnienia i wynagrodzenia.

W skrajnych przypadkach doszło do zupełnego wstrzymania funkcjonowania przedsiębiorstw.

Jest to szczególne widoczne w branży sportowej, rozrywkowej, turystycznej oraz handlowej.

Wprawdzie polski kodeks pracy nie wspomina wprost o światowej pandemii, lecz przewiduje sytuacje wystąpienia tak zwanego „przestoju”.

Mowa o regulacji zawartej w art. 81 § 1 Kodeksu Pracy. 

Zgodnie z przywołanym przepisem, pracownikowi gotowemu do świadczenia pracy, który jednak doznał w tym zakresie przeszkód, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną.

Jeśli strony umowy o pracę nie wyodrębniły takich składników wynagrodzenia, bo na przykład pracownik otrzymuje wynagrodzenie prowizyjne, wówczas pracownik otrzyma 60% wynagrodzenia.

W każdym z przypadków, wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę (a zatem od kwoty 2600,00 zł).

Chociaż we wskazanym przepisie mowa jest o „doznaniu przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy”, to orzecznictwo i doktryna zakwalifikują skutki pandemii właśnie w ten sposób. Wynikać to może z zasady, że pracownik nie ponosi ryzyka związanego z działalnością pracodawcy.

Warto także dodać, że w okresie pozostawania w kwarantannie, wynagrodzenie wypłacane jest na takich samych zasadach, jak w przypadku choroby.

Obecnie parlament pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o walce z wirusem, w której proponowane są zmiany w wypłacaniu wynagrodzeń, w przypadku zawieszenia funkcjonowania zakładu pracy – wypłata  wynagrodzeń byłaby podzielona po połowie, pomiędzy pracodawcę i Skarb Państwa. Zespół kancelarii będzie śledził prace legislacyjne oraz na bieżąco informował o wszelkich istotnych zmianach.

 

Osiągnięto kompromis w sprawie „Pakietu Mobilności”
2020-03-31 21:40

Pakiet Mobilności Szczecin

Dnia 20 grudnia 2019 roku osiągnięto kompromis co do brzmienia regulacji tak zwanego „Pakietu Mobilności”.

W ramach pakietu przyjęto projekty regulacji w trzech sferach:

  1. Projekt przepisów w sprawie dostępu do zawodu i rynku;
  2. Projekt przepisów dotyczących czasów prowadzenia pojazdu i okresów odpoczynku oraz tachografów;
  3. Projekt dyrektywy w sprawie egzekwowania prawa i delegowania kierowców w sektorze transportu drogowego.

Poniżej wymieniamy przykładowe, istotne organizacyjnie wymogi stawiane przed przedsiębiorstwami transportowymi.

Otóż, zobowiązane będą one do organizacji ruchu floty w taki sposób, aby pojazdy będące w dyspozycji przedsiębiorstwa i używane w przewozie międzynarodowym wracały do ​​jednego z centrów operacyjnych w państwie członkowskim przedsiębiorcy co najmniej w ciągu ośmiu tygodni po opuszczeniu go.

Należy zwrócić uwagę, że spełnienie powyższego wymogu prawdopodobnie będzie możliwe do łatwej weryfikacji na podstawie nowoczesnych tachografów wyposażonych w moduł GPS.

Należy zwrócić także uwagę na ograniczenia w zakresie kabotażu. Przedsiębiorstwa transportu drogowego nie mogą przeprowadzać przewozów kabotażowych tym samym pojazdem lub, w przypadku zespołu pojazdów, z wykorzystaniem tego samego pojazdu silnikowego, w tym samym państwie członkowskim w ciągu 4 dni po zakończeniu  przewozów kabotażowych w tym państwie członkowskim.

Może być to istotne ograniczenie dla przewoźników z Łotwy, Estonii, Litwy, Rumunii oraz Bułgarii.

Te rewolucyjne zmiany najprawdopodobniej wejdą w życie w ostatnim kwartale 2021 roku, a zatem pozostało niewiele czasu na przygotowania prawne i operacyjne. W kolejnych wpisach będziemy przybliżać niektóre szczegóły nowych regulacji

Trwają prace nad „Pakiet Mobilności”
2019-12-19 11:35

Pakiet Mobilności Szczecin

Przedstawiciele krajów Europy Środkowej nie składają broni. Możliwe jest wsparcie także ze strony Hiszpanii oraz Portugalii.

Największymi orędownikami „Pakietu Mobilności” pozostają Niemcy i Francja.

Z pewnością przyjęcie nowych regulacji według przedstawionych dotychczas założeń, byłoby wielkim ciosem dla przewoźników z krajów peryferyjnych Unii Europejskiej, a zwłaszcza Rumunii, Bułgarii i Krajów Bałtyckich.

W pewnym zakresie byłyby one wyzwaniem również dla przedsiębiorstw zarejestrowanych w Polsce.

Oprócz argumentów prawnych związanych z koniecznością utrzymania wspólnego rynku transportowego w ramach Unii Europejskiej, ostatnimi czasy, podnoszone są dodatkowo argumenty związane z ekologią. Argumenty związane z ochroną środowiska są przeciwko nowym regulacjom.

Otóż jednym z założeń opracowywanych regulacji jest ograniczenie kabotażu a także narzucenie konieczności powrotu ciężarówek do kraju rejestracji. Restrykcyjne zasady spowodują konieczność „jazdy na pusto”.

Trudno w sposób logiczny pogodzić konieczność takich bezproduktywnych przejazdów z nastawioną na ochronę środowiska polityką Unii Europejskiej.

Według wyliczeń polskiego Ministra Transportu, wprowadzenie regulacji w proponowanym obecnie brzmieniu, spowoduje dodatkową emisję około 3 milionów ton CO² rocznie na terenie samych Niemiec. Źródłem emisji będą jadące bez ładunku pojazdy, wracające do kraju pochodzenia.

Wobec powyższego, istnieje duże prawdopodobieństwo złagodzenia planowanych przepisów.

Źródło: Polska Agencja Prasowa